Zbrodnia i amnezja (Długa noc, Marcella, The Kettering Incident)

Utrata pamięci kojarzy mi się przede wszystkim z tanim chwytem rodem z brazylijskiej telenoweli. Gdy nie było sposobu na logiczne wyplątanie amanta lub amantki z życiowego ambarasu, kasowano mu pamięć i tyle (oprócz amnezji musthave każdej telenoweli jest wylądowanie na wózku inwalidzkim i ujawniający się w połowie fabuły zły brat bliźniak). Bardziej wybrednym niż ja widzom utrata pamięci kojarzy się raczej z filmem Memento, ale ja, jak wiecie, nie jestem aż tak wyrafinowana. Obecnie temat amnezji przeżywa kolejną falę zainteresowania. W nowej, odświeżonej, bardziej mrocznej wersji, pomroczność głównych bohaterów nie zawiewa już telenowelowym kiczem (przynajmniej nie we wszystkich przypadkach) i wyjątkowo dobrze komponuje się ze zbrodnią.

Długa noc (The Night Of)

Ten remake serialu Criminal Justice zrobił na mnie naprawdę spore wrażenie, zwłaszcza, że nie widziałam pierwszej wersji, więc czekało mnie sporo niespodzianek. Omal nie zaprzestałam oglądania po pilocie, ale cieszę się, że tego nie zrobiłam. Z początku nie rozumiałam za jakie grzechy mam przeżywać razem z głównym bohaterem męki poznawania wymiaru sprawiedliwości od podszewki i to niemal w czasie rzeczywistym, jednak z czasem wciągnęłam się w tę opowieść bez reszty.

Tytułowa długa noc to noc, podczas której wzorowy student i oddany syn pakistańskich imigrantów, postanawia wyruszyć na Manhattan, na imprezę, na którą zaprosił go kolega. Z braku innego środka transportu, Nasir Khan (Riz Ahmed) podkrada śpiącemu ojcu taksówkę i rusza w miasto. Oczywiście, nasz grzeczny chłopiec nie trafia na żadną imprezę. Przez przypadek do jego taksówki wsiada tajemnicza piękna dziewczyna, z którą Nazir spędzi upojną noc pełną seksu, alkoholu i narkotyków. Gdy otumaniony ocknie się po kilku godzinach w jej kuchni, okaże się, że piękność nie żyje, a on staje się właśnie głównym podejrzanym o zadźganie jej nożem kuchennym. Chłopak nie pamięta zupełnie ostatnich godzin, poza nim i trupem nie ma w domu nikogo, ale jest przekonany, że nie mógł zabić. Reszta serialu to drobiazgowe badanie tego, co naprawdę stało się tej dziwnej nocy. Poznamy procedury pracy nowojorskiej policji, środowisko prawników i prokuratorów, a także, wraz z Nazirem, dowiemy się jakie prawa obowiązują w więzieniu i jak bardzo trzeba się poświęcić by przetrwać (Prison Break i kompleks Edypa do potęgi).

W ogólnej ocenie, serial jest moim zdaniem bardzo dobry. Mroczny, gęsty, trzymający w napięciu i spójny jak należy. Mam tylko niewielkie zastrzeżenia do Nazira, który jak na doskonałego, bardzo inteligentnego studenta, jest po morderstwie bardzo nierozgarnięty i milczący. Muszę jednak przyznać, że jego amnezja bardzo dobrze się tu wpasowała. Nie tylko przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, ale też i w końcu sam Nazir, nie są pewni, czy jednak młody muzułmanin nie zabił dziewczyny.

Najmocniejszym punktem Długiej nocy jest obrońca Nazira, Jack Stone, rewelacyjnie zagrany przez Johna Torturro. Jack jest prawnikiem drugiego sortu, wychwytującym klientów po nocach na posterunkach. Jest z niego dość odpychający typ, w dodatku ma astmę, mnóstwo uczuleń i paskudną egzemę, przez którą ciągle się drapie. Jesteśmy często zmuszani do oglądania zabiegów na stopy jakie sobie funduje by pozbyć się choroby. Niby repulsywny, a jednak da się go lubić, co w dużej mierze zawdzięczamy kotu. O tak, kot jest tu bardzo ważny. Zwierzak zostaje w pewnym momencie odbiciem/alter ego Nazira, choć ani kot, ani oskarżony raczej o sobie nie myślą.

Długa noc ma głębię, tajemnicę, złowieszczy urok i dużo surowej prawdy o zbrodni. No i jest też amnezja rozegrana jak trzeba. Polecam bardzo ten serial.

The Kettering Incident

Trafiłam na ten serial zupełnie przypadkiem, wcale nie dobierając go pod względem motywu utraty pamięci. Główna bohaterka jest cierpiącym na zaniki pamięci lekarzem hematologiem. Anna Macy pracuje w Londynie, ale pochodzi z Tasmanii, gdzie trafia podczas jednego ze swoich ataków fugi, czyli specyficznej amnezji, kiedy staje się kimś zupełnie innym. Po odzyskaniu świadomości na Tasmanii, blisko rodzinnej miejscowości, Anna próbuje zrozumieć, co ją tu przywiodło. Po raz kolejny będzie się też starała rozwikłać zagadkę incydentu z Kettering, czyli sławnego i złowieszczego wydarzenia, lokalnej atrakcji turystycznej. Okazuje się, że kiedy Anna była nastolatką, w tajemniczych okolicznościach zaginęła jej najlepsza przyjaciółka Gillian. Dosłownie dwie dziewczynki pojechały do tasmańskiego lasu, a wróciła tylko jedna. Od tego wydarzenia wszyscy lokalsi nienawidzą Anny, a ona sama uskarża się na zaniki pamięci, słyszy dziwne rzeczy i myśli, że jak matka postrada wkrótce zmysły.

The Kettering Incident to jak dla mnie takie średnio udane połączenie Twin Peaks, Top of the Lake i Z Archiwum X. Mała tasmańska miejscowość ma swój mroczny, specyficzny klimat, każdy z mieszkańców ma coś na sumieniu, a dookoła dzieją się związane z dziką przyrodą rzeczy, których nauka nie jest w stanie zrozumieć.

Wielkim plusem tego serialu są zdjęcia przepięknej dzikiej przyrody i delikatna uroda Elisabeth Debicki. Minusem natomiast jest chaotyczne pomieszanie wątków, nuda, która często przebija niemal z każdego odcinka, a także rozczarowujący finał, który niczego nie wyjaśnia, a jest tylko otwarciem dla drugiego sezonu. Mimo wszystko chyba jednak warto obejrzeć.

Marcella

Ta produkcja jest najsłabsza w dzisiejszych propozycjach. Marcella ma duży potencjał, ale po kilku odcinkach wszystko się dosłownie rozpada. Tytułowa bohaterka, grana przez Annę Friel, to czterdziestolatka, której właśnie rozpada się życie. Poznajemy ją w wieczór, gdy ukochany mąż Jason (Nicholas Pinnock) oznajmia, że ją zostawia. Dwójka ich dzieci jest w szkole z internatem i z braku innych opcji, Marcella wraca do pracy w policji, w czym kiedyś była bardzo dobra. Może i by tego nie robiła, gdyby nie trop w starej sprawie, którą kiedyś prowadziła i nowa zbrodnia, która dotyczy jej osobistego życia. Ktoś zamordował kochankę jej męża, a Marcella ma podstawę przypuszczać, że ma z tym wiele wspólnego. Podobnie jak bohaterka The Kettering Incident, policjantka z Londynu także cierpi na napady fugi, amnezji, w której jest kimś zupełnie innym, raczej gorszym i bardziej agresywnym niż zazwyczaj.

Najprościej byłoby powiedzieć, że na fabułę tego serialu składają się dwa dochodzenia, w sprawie zabójstwa kochanki męża i w sprawie seryjnego mordercy duszącego folia swoje ofiary, jednak nie jest to takie proste. W Marcelli wątki splatają się i rozplatają w przedziwny sposób. Akcja jest nielogiczna, bohaterowie pojawiają się ni z tego ni z owego, ciągle przybywa podejrzanych. Już po drugim odcinku nie do końca wiedziałam o co chodzi i mam wrażenie, że autor scenariusza także nie bardzo się orientował. W dodatku wieje nudą, a z początku bardzo ważny wątek utraty pamięci, szybko schodzi na dalszy plan, przez co dociekania bohaterki czy zabiła, nie są dla widza ani trochę emocjonujące. Zapewniam, że klimat mrocznego Londynu nie wynagradza wszystkich niedociągnięć Marcelli, dlatego odradzam oglądanie tego serialu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *