Sekretne życie zwierzaków domowych

Na mieście pełno plakatów, w marketach patrzą na nas z okładek zeszytów urocze psie oczęta, a w drogeriach można nabyć pocieszne maskotki w kształcie psów i kotów. Oto znaki wskazujące na to, że zbliża się polska premiera Sekretnego życia zwierzaków domowych. Przygotujcie się na zupełnie nowy stopień rozkoszności! Tym sierściuchom nie sposób się oprzeć!

Jako osoba totalnie zezwierzęcona, czekałam z niecierpliwością na ten film, aż nie mogąc się doczekać, pojechałam do Berlina na seans po angielsku. Naprawdę było warto:)

Osobny świat naszych milusińskich

Fabuła opiera się na pokazaniu tego, co robią zwierzaki z Nowego Jorku gdy ich opiekunów nie ma w pobliżu. Poznajemy uroczego psiaka Maxa (maluch w typie jacka russella), przed laty przygarniętego przez miłą, słodką Katie, mieszkankę kamienicy w centrum miasta. Życie układa się tej dwójce sielankowo, są bardziej synkiem i mamą niż psem i właścicielką (znamy to), ale niestety nadchodzi kres tej błogości. Pewnego dnia Katie wraca do domu z nowym braciszkiem dla Maxa. Wielki kudłaty Duke jest nieokrzesaną poczciwiną, ale Max nie może się pogodzić z tym, że teraz ma konkurencję do miski z karmą i serca opiekunki, i okazuje to przybyszowi na wszelkie możliwe sposoby. Podczas jednej z takich nieładnych waśni, psy gubią się w miejskiej dżungli, co staje się początkiem ich braterskiej przygody i zacieśniania więzi. To się dzieje na jednym planie. A na drugim?

sekretne-zycie-zwierzakow-domowych-chloe

Obok przygód Maxa i jego przybranego braciszka, wielką atrakcją filmu są scenki pokazujące życie wszystkich innych zwierząt w nowojorskiej kamienicy, a także wyrzutków mieszkających w kanałach, którzy tworzą prawdziwy miejski gang. I jedni i drudzy są po prostu wspaniali. Wyraziści i charakterni, nieco uczłowieczeni, ale także w gestach i mimice przypominający swych zwierzęcych protoplastów. Do moich ulubieńców należy królik Snowball (miałam takiego), lekko psychopatyczny herszt bandy bezdomniaków, w skład której wchodzą nie tylko psy i koty, ale także krokodyl, wąż i wytatuowana świnia. Od pierwszej chwili pokochałam też kotkę Chloe, tłuściutką ironistkę, patrzącą na wszystko po kociemu, czyli z wyższością. Zresztą nie ma co wskazywać na ulubieńców, bo wszyscy, od największego psa po najmniejszego kanarka, są tu wspaniali przez to, że tak podobni do zwierzęcych pierwowzorów.

Wzrusza i zasmuca

Zacznę może od tego co w Sekretnym życiu wzrusza. Przede wszystkim łezka w oku zakręci się każdemu kto ma lub miał zwierzaka. Bezgraniczne oddanie czworonogów, to jak czekają na opiekunów i jak spędzają z nimi czas, to coś najpiękniejszego na świecie. Urocze są także wzajemne koleżeńskie relacje wśród zwierząt z jednej kamienicy. Odwiedzają się nawzajem, urządzają imprezy pod nieobecność człowieków i ogólnie miło spędzają czas, czasem tylko tęskniąc za ciepłem głaszczącej ręki. Może jestem jakaś dziwna, ale mnie nawet kłótnie tych stworów rozczulały, a znów taka wrażliwa i miękka to raczej nie jestem. Wszystko to zasługa twórców, którzy znakomicie uchwycili podobieństwo do prawdziwych zwierząt. To jak się czochrają, uśmiechają, jak są łapczywe na jedzenie (Chloe w lodówce) to samo życie, które wszystkie zwierzoluby obserwują na co dzień.

Sekretne życie zwierzaków domowych to mądry film dla młodych widzów, który ma pozytywne przesłanie, niestety też zasmucające. Przedstawione w filmie bezdomniaki każą się widzom zastanowić nad losem tych wszystkich niechcianych i porzuconych. Wytatuowana świnka kieruje nasze myśli ku tym wszystkim stworzeniom, które ludzie wykorzystują do różnego rodzaju testów medycznych i kosmetycznych. A już to, jak długo te wszystkie sierściuchy spędzają same czas w domu tęskniąc niemiłosiernie, skłania do refleksji nad tym, jak dobrze wywiązujemy się z obowiązków opiekuna i towarzysza.

Ta kreskówka to wspaniały ciepły film i jedno mnie tylko zastanawia. Na co tu było to parówkowe przyjęcie?! Dosyć już promocji Sausage Party :(

Nawet jeśli najlepsze sceny zobaczyliście już w zapowiedziach (jamnik i mikser mnie rozbawił do łez) to i tak warto iść do kina na cały seans. Bez względu na wiek i tak nie będziecie żałować. No i przypominam, że przed seansem właściwym jest wyświetlany krótki film o Minionkach.

A tu jeszcze coś dla tych, którzy wolą oglądać niż czytać, czyli moja relacja video nakręcona zaraz po obejrzeniu Sekretnego życia zwierzaków domowych. Zachęcam do oglądania i polubiania.

2 thoughts on “Sekretne życie zwierzaków domowych

  • Pingback: Sing - Szczere Recenzje

  • Styczeń 10, 2017 at 6:08 pm
    Permalink

    Nie zgadzam się z Tobą. Według mnie film jest oklepany i nudny. Nie mam pojęcia w, którym fragmencie można się wzruszyć? To moja osobista opinia nie bierz jej sobie do serca. PS. Nie piszę się „człowieków” tyło ludzi jak już ;)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *