C.W. Gortner, Mademoiselle Chanel

Uwielbiam wszystko, co wiąże się z legendą Coco Chanel, a wiadomość o tym, że jej kolejna biografia napisana została w formie powieści, przyjęłam z wielką radością. Czyż w końcu nie jest tak, że przez wszystkie zmyślenia Coco-fantastki, wszelkie opowieści o jej życiu są mniej lub bardziej fabularyzowane? W moim odczuciu, książka Gortnera to znakomite kompedium wiedzy na temat największej francuskiej krawcowej, w którym wspaniale zebrano wszystko, co najpikantniejsze i najbardziej interesujące w jej biografii, a raczej biografiach, gdyż równoległych żywotów miała ona bardzo wiele i wciąż się zmieniały, w zależności od wersji, której akurat wolała się trzymać. Powieść ta szczególnie spodoba się osobom, które o projektantce nie wiedzą jeszcze zbyt wiele, a chciałyby się dowiedzieć wszystkiego, bez przekopywania się przez liczne tomy poświęcone kolejnym aspektom jej życia, których prawdziwy wysyp mamy w ostatnich latach.

Gabrielle o wielu twarzach

Powieść rozpoczyna się praktycznie tam, gdzie spodziewalibyśmy się końca historii. Mamy rok 1954, a nieco już leciwa, ale wciąż pełna energii Coco siedzi właśnie na kultowych już schodach swego paryskiego atelier. Jest to chwila niezwykła, gdyż za moment rozpocznie się pokaz jej nowej kolekcji, pierwszej od wielu lat, która jest jednocześnie deklaracją jej powrotu na modową scenę Francji. Nim się jednak dowiemy jak wypadł wielki powrót, wysłuchamy pierwszoosobowej opowieści samej Coco, która zabiera nas w długą podróż przez swoje pasjonujące życie.

Najpierw towarzyszymy przyszłej wielkiej projektantce, wizjonerce, artystce, w najtrudniejszych momentach jej dzieciństwa i młodości. Pochodząca z biednej wielodzietnej rodziny, Coco nie miała łatwego startu. Śmierć matki, porzucenie przez ojca oraz pobyt w zakonie Aubazine, zostawiły na niej niezatarty ślad, który przez resztę życia był dla niej bolesnym piętnem, ale także, paradoksalnie, nieskończonym źródłem natchnienia.

C.W. Gortner Mademoiselle Chanel
Książka przyszła z bardzo praktycznym upominkiem – płócienną torbą, która przypadła do gustu mojej kotce.

Choć znam biografię Chanel dość dobrze, i tak z zapartym tchem i ogromną przyjemnością po raz kolejny śledziłam tak przełomowe dla niej chwile jak pierwsza praca u krawcowej, występy wokalne, poznanie Balsana, którego była utrzymanką, czy wreszcie spotkanie z Boy’em Capelem, miłością jej życia. Ta historia nigdy się nie nudzi! Muszę przyznać, że Gortner nie miał przed sobą trudnego zadania, ponieważ już samo życie Chanel, obfitujące w skandale i dramatyczne zwroty akcji, ma w sobie wielki potencjał, nie wymagający szczególnego dodatku fikcji (przynajmniej tak mi się wydaje z mojego niepisarskiego punktu widzenia).

Bardzo ciekawe są także fragmenty poświęcone dojrzałej Coco, kobiecie spełnionej i ambitnej, dla której Francja to za mało. Podoba mi się szczególnie to, że w zależności od sfery życia, która jest akurat opisywana, zmienia się oblicze i charakter naszej bohaterki. Przy mężczyznach zalotna, miękka i zmysłowa, potrafiła być też wierną, choć surową i wymagającą przyjaciółką, ale również prawdziwym tyranem jako szefowa.

Chanel ikona

Jeśli jesteście zaintrygowani plotkami o tym jak to młoda Coco robiła karierę przez łóżko, miała romanse z kobietami, z żonatymi mężczyznami, no i oczywiście jak została szpiegiem podczas drugiej wojny światowej, powieść Gortnera dostarczy wam na ten temat wielu pikantnych szczegółów. Mnie jednak najbardziej interesuje Chanel jako ikona, pewien symbol, mit, który w dużej mierze sama stworzyła. Ta książka jest pełna dobrze znanych powiedzonek przypisywanych projektantce, które znakomicie uwidaczniają to, jak wielką pracę nad własnym wizerunkiem wykonała ta niezwykła kobieta, o której prawdy nie wiedzieli często nawet najbliżsi.

Dla mnie i setek tysięcy kobiet na całym świecie, Coco Chanel to jednak nie tylko skandalistka czy wizjonerka, ale niesamowita postać, która jednocześnie pamiętała modę i sposób życia niemal dziewiętnastowieczne (jej rówieśnice i ona sama nosiły jeszcze gorsety, krynoliny i wielkie kapelusze), a jednocześnie stała się wyznacznikiem tego, co nowoczesne i innowacyjne. Oczywiście nie chodzi tylko o kobiecą modę, ale o to, co Chanel mówiła kobietom, jak interpretowała świat, za pomocą swoich tweedów, dżersejów i wełny.

Osobiście lubię sobie myśleć, że Chanel, jako bardzo sprawna bizneswomen, kierowała się w życiu przede wszystkim zyskiem i ta książka poniekąd to potwierdza. Bardzo przypadł mi do gustu subtelny sposób w jaki Gortner naprowadza nas na momenty, w których Coco zapisuje w pamięci kolejne inspiracje. Wizja schodów w klasztorze, witraże, ubiór dżokejów i gondolierów, a nawet habity zakonnic, to nic innego jak pierwowzory poszczególnych modeli ubrań i biżuterii sprzedawanych przez globalną markę z dwoma ,,C” w logo. Do tego opowieść wzbogacają liczne informacje na temat epoki, a właściwie epok, na tle których prezentuje się postać wielkiej krawcowej. Choć postaci tego widowiska jest naprawdę wiele, to należy docenić powściągliwość autora, który (w przeciwieństwie do wielu biografów), nie tworzy rozległych, epickich opowieści o malarzach, poetach, arystokratach i muzach z dawnych dekad, tylko kreśli krótkie charakterystyki, dające nam jednak wyobrażenie o wpływie danej postaci na życie Chanel.

Co do samej narratorki, to choć powieściowa, nie mogłaby być chyba bliższa prawdziwej Gabrielli Bonheur Chanel. Jest zadziorna, inteligentna, egocentryczna i ma niebywały dar do przekuwania wszystkiego, co mówi, we własny sukces. Nie przyzna przecież, że mała czarna, krótka fryzura czy dzianinowe komplety, powstały przez przypadek lub jako wynik licznych eksperymentów. Podobnie jak w relacjach z mężczyznami, udaje jej się prawie wszystko, dostaje to co chce, a świat nie ma wyjścia i może jedynie za nią podążać. Coco to naprawdę fantastyczna postać, potrafiąca walczyć o swoje i wykorzystać to, co ma pod ręką by stać się wielką. Nic dziwnego, że do dziś pozostaje niegasnącą inspiracją i to nie tylko dla projektantów mody, biżuterii czy producentów kosmetyków, ale także (jak widać) dla pisarzy i filmowców, jak również dla zwykłych kobiet, pragnących naśladować jej styl, klasę i niezłomna postawę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *