Joanna Jax, Piętno von Becków

Wielbiciele talentu Joanny Jax i jej powieści Dziedzictwo von Becków będą zapewne bardzo zadowoleni faktem ukazania się kontynuacji tej bardzo specyficznej sagi rodzinnej. Otrzymujemy nowe wątki, nowe pasjonujące przygody, domknięcie spraw z pierwszego tomu i rozpoczęcie kolejnych, uzupełniających te wcześniejsze. Do tego mamy okazję poznać zupełnie nowych bohaterów i lepiej przyjrzeć się postaciom, które już znaliśmy. Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się po raz kolejny pasjonująca historia miłosna, pełna nieoczekiwanych zwrotów i napięć (a także perwersyjnego uroku), jak również bardzo skomplikowana historia sięgająca korzeniami dramatycznych wydarzeń z czasów II wojny światowej i zmuszająca czytelników do refleksji nad pokręconymi torami ludzkich losów.

Mroczny bliźniak

Pisząc o mrocznym bliźniaku, mam na myśli nie tylko Petera von Becka, który wysuwa się w tej powieści na pierwszy plan, ale i całą powieść, która wydaje się negatywem pozytywnej pierwszej części. Peter to, jak czytelnicy zapewne pamiętają, brat Wernera von Becka, szlachetnego niemieckiego arystokraty, którego miłość do pięknej Polki napędzała fabułę pierwszej części sagi. Choć nie jest on w rzeczywistości bliźniakiem Wernera, to stanowi jego dokładne mroczne przeciwieństwo, podobnie jak jego dość patologiczne relacje i zwichrowane dzieje wojenne i powojenne. Tak, tak, jak się zapewne domyślacie, Peter jest tutaj moją ulubioną postacią, ale zacznijmy od początku.

Fabuła rozpoczyna się od czasów współczesnych. Poznajemy nieco bliżej piękną Julię Kunis, prawnuczkę Marii i Wernera. W momencie gdy Julia orientuje się, że komuś bardzo zależy na zdobyciu dokumentów związanych z jej rodziną i gdy sama zaczyna być bardzo ciekawa rodzinnej przeszłości, rozpoczyna się ciąg zdarzeń prowadzący do rozwiązania zagadek sprzed lat. W czasie swych poszukiwań Julia zbliża się do osób, które, z pozoru obce, mają wiele wspólnego z nią samą i z jej przodkami. Historyczka Marta Landowska, poszukiwacz skarbów po III Rzeszy Tom Anders i spadkobierca żydowskich jubilerów Dawid Halpner, pomogą jej w dotarciu do prawdy. Nim to jednak nastąpi, przeniesiemy się w czasie do lat wojennych, kiedy to pewna piękna Polka zostaje na skutek serii niefortunnych zdarzeń pojmana przez Niemców, a z opresji ratuje ją właśnie Peter, który chce mieć nie tylko posłuszną służącą, ale i erotyczną zabawkę. Oczywiście wątek, w którym brat Wernera odreagowuje wszelkie niepowodzenia w związku z ukochaną Ritą oddając się perwersyjnym figlom ze swą bezwolną ofiarą, to tylko jeden z licznych splotów tej przebogatej opowieści, jednak zapewniam, że najbardziej zapadający w pamięć i przemawiający do wyobraźni na skutek wyjątkowo plastycznych (choć i budzących grozę) opisów. Równie interesujące są pozostałe elementy tej układanki, na przykład wątek rodziny żydowskich jubilerów, dla których znajomość z bogatymi i zepsutymi von Beckami nie miała pozytywnego wpływu na ich wojenne losy.

Dlaczego to tak wciąga?

Podobnie jak w pierwszej części rodzinnej sagi, tutaj także otrzymujemy przede wszystkim bardzo dokładnie nakreślone tło historyczne oraz intrygującą akcję osadzoną we współczesności, która jest w porównaniu z poprzednim tomem znacznie bardziej rozbudowana i wciągająca. Widać, że losy Julii Kunis to nie tylko pretekst do wycieczki w przeszłość, rama fabularna jak w tak wielu obecnie pisanych kryminałach, ale autonomiczna opowieść, bardzo atrakcyjna dla czytelników.

Równie wielką atrakcją dla odbiorców jest bardzo charakterystyczny styl Joanny Jax, którego nie można pomylić ze stylem żadnej innej pisarki czy pisarza. Jej powieści nie są jedynie retro kryminałami czy groteskowymi romansami osnutymi kolorem sepii i aromatem zwiędłych róż, jak się może komuś wydawać po zaledwie spojrzeniu na ich okładki czy przeczytaniu zamieszczonych na nich notek. Autorka do intrygujących historii rodzinnych, do poplątanych losów wojennych i równie trudnych kolei powojennych swoich bohaterów, dodaje szczyptę dekadencji, odrobinę frenetycznego uroku, sporo chorej fascynacji czy wręcz dewiacji, na przykład takiej jak w przypadku popędów Petera lub sadystycznych zapędów Rity, która jest w końcu lekarką w obozie koncentracyjnym (i to nie z przymusu czy z konieczności, lecz z powołania). Oczywiście karty powieści Jax zamieszkują też postaci niewinne, normalne i prawe, ale muszę przyznać, że są one takimi najczęściej tylko do czasu, aż nie spotkają na swej drodze kogoś takiego jak Rita czy któryś z mrocznych von Becków. Wtedy nawet największa cnota zostaje splamiona, najbardziej prawy charakter spaczony oraz oczywiście nawet najdalszy potomek dotknięty złowieszczą klątwą.

pietno_von_beckow

Jeśli macie dość tradycyjnych retro powieści, które coraz częściej przypominają nudny wykład z historii, a bohaterowie w nich są tylko nijakimi statystami poruszającymi się po scenie niemrawo, z pewnością spodoba wam się nietypowa i naprawdę pełnokrwista saga rodzinna stworzona przez Joannę Jax. Dla pełni czytelniczej przyjemności polecam nie tylko lekturę Piętna von Becków, lecz także tom wcześniejszy. Obie powieści są dla siebie uzupełnieniem, choć oczywiście można je czytać też rozdzielnie. Pozostaje mi jedynie mieć nadzieję, że na kolejny tom tej pasjonującej opowieści nie przyjdzie nam zbyt długo czekać oraz, że przydarzy mu się jeszcze choćby telewizyjna adaptacja, gdyż te plastyczne opisy są wręcz stworzone do przeniesienia na ekran.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *