Digest food. Dieta na dobre trawienie i przyswajanie tego, co najlepsze, Vanessa Badjai-Haddad

Uwaga, kolejny poradnik. Zrobił się nam dziś prawdziwie poradnikowy dzień, ale co zrobić, skoro to wszystko ważne i warte uwagi. Przeczytałam Digest food głównie z ciekawości tego, o czym może być poradnik dietetyczny, który wyjątkowo nie dotyczy odchudzania. W końcu otyłość jest najbardziej widoczną, wręcz rzucającą się w oczy na ulicach, chorobą cywilizacyjną, a prawie każdy z nas w jakimś zakresie próbuje walczyć z nadmiarem kilogramów. Są jednak i inne problemy związane z układem trawiennym, z którymi także warto wybrać się do lekarze lub dietetyka i to zanim rozwiną się one w coś naprawdę groźnego. O tym, jak duża jest taka potrzeba, można się przekonać słuchając pierwszego lepszego radia, czy włączając dowolny kanał telewizyjny, z których płynął do nas reklamy środków na wzdęcia, niestrawność, ucisk, uczucie ciężkości, bóle, kolki, biegunki i inne gastryczne rewelacje. Za każdym razem gdy widzę i słyszę coś takiego, zżymam się po prostu ze złości, że nikt nie mówi ludziom by mniej i chudziej jedli, tylko poleca się po ociekających tłuszczem mięsiwach czy ciężkostrawnych serach, zapodanie pigułki i gotowe. Tak się nie rozwiązuje problemów z żołądkiem i jelitami, za to zdrową dietą i owszem.

Na wszelkie problemy z trawieniem

Poradnik składa się z dwóch części, teoretycznej i praktycznej. W części teoretycznej autorka, znana paryska dietetyk, wyjaśnia czytelnikowi, jak działa nasz układ trawienny, jakie grupy produktów powinniśmy spożywać, a jakich unikać przy konkretnych dolegliwościach oraz jak poszczególne składniki działają ogólnie na nasze zdrowie. Zawarte są tu informacje podstawowe z dietetyki, za które normalnie, idąc do gabinetu specjalisty, zapłacilibyśmy zapewne grube pieniądze. Jeśli męczy was niestrawność, zgaga lub nietolerancje pokarmowe niewiadomego pochodzenia, a nie chcecie łykać żadnych magicznych pigułek, tutaj znajdziecie odpowiedzi na pytania o zdrowie i to, jak je skutecznie poprawić. Wystarczy tylko zajrzeć do odpowiedniego rozdziału, omawiającego konkretny problem, wypisać sobie główne zalecenia i się do nich stosować. Wszystko znacznie ułatwia druga część, ta praktyczna, w której autorka dzieli się z nami swoimi ulubionymi przepisami. Wszystko zdrowe, kolorowe, a co najważniejsze, lekkostrawne. Na pięknych zdjęciach przedstawiono łatwe do przyrządzenia samodzielnie w domu koktajle, zupy, dania główne i desery, które mają nie tylko wspaniale smakować, ale przede wszystkim wspomagać nas w walce o lepsze zdrowie układu pokarmowego, naszego drugiego mózgu i siedliska odporności.

Prawie wegańska książka kucharska

Spodobało mi się w tym poradniku szczególnie to, że paryska dietetyczka kładzie tak duży nacisk na ograniczanie mięsa na rzecz warzyw, owoców i nasion. Co prawda nie wszystkie przepisy w tym poradniku są wegańskie, ale jest też sporo propozycji w całości roślinnych, takich jak ryż na mleku migdałowym z mango, duszony koper włoski z nutą pomarańczy czy smoothie Pomarańczowy Zachód Słońca. Brzmi apetycznie, prawda?

W części teoretycznej znajdziemy wiele informacji na temat tego, jak ograniczenie mięsa poprawi naszą perystaltykę jelit, żywotność flory bakteryjnej i ogólne samopoczucie. ,,Przez wzgląd na zdrowie należy unikać nadmiaru żywności pochodzenia zwierzęcego, tym bardziej że zawarte w niej tłuszcze są szkodliwe dla układu krążenia, a także zagrażają zdrowiu naszej planety. Zdrowa dieta uwzględnia również aspekt środowiskowy i odpowiedzialne zaangażowanie”. No raczej takie wiadomości powinniśmy słyszeć w reklamach, ale kto by wtedy na tym zarobił? Chyba tylko producenci dobrej ekologicznej żywności, warzyw i owoców, porządnych razowych wypieków i kasz, co by w końcu nikomu nie zaszkodziło, oprócz fast foodowych sieci oczywiście.

Jeśli jesteście ciekawi jaki jadłospis byłby dla was najwłaściwszy, zastanawiacie się jak długo trawią się różne produkty lub jakie mają właściwości zdrowotne, to ten poradnik jest dla was. Jednym słowem podstawy dietetyki dla tych, którzy jeszcze nie muszą walczyć z nadmiarem kilogramów (choć tym też się przyda taka lektura), ale za to chcieliby to i owo usprawnić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *