Prezenty dla starszego, młodszego i najmłodszego kino i serialomaniaka

Wielkimi krokami zbliża się jesień, a wraz z nią moja ulubiona pora obdarowywania bliskich i siebie prezentami, gdyż wielu z nas ma właśnie w tym czasie swoje święta. Ci, którzy czytają mnie już od dawna, wiedzą, że jako minimalistka bardzo uważam na to, co kupuję, a jeszcze wybredniejsza jestem jeśli chodzi o prezenty dla rodziny i znajomych. Cały czas jestem w procesie pozbywania się rzeczy, konmarizacji jeśli ktoś woli, ale przyznam, że nawet ja robię wyjątki, a są wśród nich rzeczy związane z moją wielką kinową i serialową pasją.

Ulubiony rodzaj gadżeciarstwa

Odkąd mam czytnik, wyzbyłam się już pasji gromadzenia książek, gdyż opasłe tomiszcza nie sprzyjają częstym przeprowadzkom ani schludnym wnętrzom. Nadal jednak nie potrafię się oprzeć, gdy widzę T-shirt z ulubionego filmu czy maskotkę z produkcji łączącej mnie z moim wewnętrznym dzieckiem :). Zresztą wcale nie zamierzam wyrzekać się tej pasji, bo traktuję ją jako część mojego blogowego zajęcia. Kim by był bloger filmowy bez chociaż jednej figurki ulubionego bohatera? Szczególnie teraz, gdy możemy chwalić się zdobyczami na Instagramie i dowolnie stylizować naszych małych koleżków, warto zainwestować w taki zakup. No i pamiętajmy, że figurki oraz maskotki, często z limitowanych serii, z każdym rokiem zyskują na wartości kolekcjonerskiej. Moim zdaniem jest to świetny sposób na zbicie w przyszłości małej fortuny

Choć może nie jest to poważne wyznanie autorstwa trzydziestopiecioletniej kobiety, ale największą słabość mam do figurek i maskotek Minionków. W moim odczuciu cała seria filmowa jest przegenialna, nigdy mi się nie nudzi i dzięki niej czarny humor nabiera zupełnie innego znaczenia. Mam już minionkową bluzę i koszulkę, a także figurkę papagenę przebraną za dziewczynkę, a teraz przymierzam się do kolejnych zakupów, bo namierzyłam wspaniałe maskotki na https://wiklim.pl. Jeśli kogoś to bawi, to w porządku, ale ja uważam, że mam na tyle ciężkie i stresujące życie jako mama półrocznego malucha, że należy mi się trochę radości. No i odkąd mam dziecko, mogę się tłumaczyć, że to dla niej, nie dla mnie ;)

Dla każdego, coś dobrego

Przeglądając ostatnio stronę sklepu internetowego wiklim.pl, do czego i Was zachęcam, znalazłam też kilka rzeczy idealnych na prezenty dla męża i brata. Junior będzie zachwycony kolekcją figurek z serialu Stranger Things (jest kilka wariantów, a każdy absolutnie uroczy; prawdziwy fan powinien mieć chociaż jednego takiego dziwnie obciętego dzieciaka :). Za to mąż, typowy millenials z wielkim sentymentem do czasów dzieciństwa, doceniłby z pewnością maskotki Toma i Jerry’ego, choć teraz chętnie zapewne oddałby je do zabawy dziecku niż zrobił z nich główną ozdobę domowej gablotki. Oczywiście wszystko z motywami disnejowskimi także jest bardzo mile widziane.

Najbardziej obdarowywana jest u nas oczywiście córeczka. Bardzo nam zależy na tym, żeby w jej skrzyni z zabawkami i na jej półkach lądowały tylko rzeczy najwyższej jakości, a do tego takie, które ukształtują jej przyszły gust. Może sobie dziewczyna nie być asem w szkole, może nie mieć słuchu muzycznego czy zdolności matematycznych, ale jak nic zrobimy z niej dobrego widza. No i dlatego też od małego otaczają ją i otaczać będą postaci z najlepszych seriali i filmów. Na początek klasyka dla dzieci, nic mrocznego typu Stranger Things, ale zapewniam Was, że na bank uwiecznię moment, w którym mała zorientuje się, że jej maskotka Tygryska z Kubusia Puchatka jest jedną z głównych postaci animowanego serialu. Oczywiście wmówimy jej, że jej pluszak jest jedyny na świecie, a do seriali i filmów Disney’a został od nas tylko wypożyczony.

Figurki i maskotki, będące częścią naszych ukochanych produkcji, kojarzyć się mogą z byciem wiecznym dzieckiem, tak jak w przypadku wszystkich bohaterów The Big Bang Theory, ale ja jakoś nie widzę niczego złego w jak najdłuższym pielęgnowaniu w sobie wewnętrznego dziecka :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *