Pomiń zawartość →

Tag: Don Harvey

Kroniki Times Square

Zdecydowanie jest to jeden z najlepszych seriali tej jesieni. Choć temat jest kontrowersyjny i nie każdy widz może pałać chęcią poznania szczegółów rozkwitu branży porno w Nowym Jorku w latach 70-tych, to jednak jakościowo to są wyżyny i choćby dlatego warto obejrzeć choćby pierwszy odcinek. W epoce, jaką obserwujemy na ekranie, nie było mnie nawet na świecie, a jednak czuję się w tych dekoracjach zupełnie naturalnie (choć też bywam zszokowana momentami), tak to jest dobrze zrobione. Do tego wiele postaci, które zapadają w pamięć i realizm scen (nie tylko łóżkowych). Przygotujcie się na dużą porcję golizny, wulgarny język i przemoc, bo to w końcu fabuła o prostytutkach, alfonsach, barmanach i policji.

Komentarz

Noe: Wybrany przez Boga

Zawsze podobało mi się to, że Aronofsky w swoich filmach skupia się na postaciach wyjątkowych ludzi ogarniętych poczuciem misji, realizujących swoją bardzo konkretna pasję, czy też popadających w obsesję perfekcji. Tym razem też tak jest. Mamy do czynienia z Noem zakręconym na punkcie potopu, wręcz do szaleństwa skupiającym się na tym, by jak najwierniej wypełnić powierzoną mu przez Boga misję i to pomimo iż sam Bóg nie raczył podzielić się z nim szczegółami wyjątkowego zadania, czy też raczej mokrej roboty. Nie obyło się także bez sporej dawki szaleństwa fabularnego, owocującego powołaniem do życia olbrzymich kamiennych Strażników, magicznie kiełkującego lasu czy też Matuzalema-Merlina, czarującego niczym leśna zielarka. Konserwatywnym katolikom może się nie podobać, ale zapewniam, że dzieci podczas seansu bawiły się znakomicie i chyba nie ma w tym nic złego, skoro mimo zmienionej, nieco komiksowej formy, Noe nadal przekazuje pozytywne wartości, skupia się na rodzinie i na ekologii. Moim zdaniem to znacznie lepiej, niż gdybyśmy dostali kolejną ,,wierną” wersję Biblii, która przecież nie jest nawet wierną wersją samej siebie.

Komentarz