Pomiń zawartość →

Tag: Sam Worthington

Manhunt: Unabomber

Nie zamierzałam pisać o tym serialu, bo już chyba każdy kto pisze, zrobił to przede mną. Obejrzałam go późno, w przerwie świątecznej i chciałam przejść nad tą produkcją do porządku dziennego, ale zwyczajnie się nie dało, dlatego jednak piszę tę notkę (być może jeszcze są tacy, którzy jednak nie widzieli, a których zdołam zachęcić). Zasiadając do oglądania, kierowałam się słowami innych blogerów, sugerujących, że Unabomber jest podobny do Mindhuntera, choć oczywiście nie tak genialny. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że netflixowa produkcja okazała się czymś znacznie więcej. Jest to zdecydowanie jeden z tych seriali, który ma szansę na stałe zmienić coś w głowach oglądających go widzów.

5 komentarzy

Cake

O tym filmie usłyszałam przy okazji doniesień o tym, że Jennifer Aniston wynajęła specjalistkę od promocji, która miała jej zapewnić Oscara właśnie za rolę w Cake. Bardzo mnie ten nius zadziwił, bo widziałam niejeden aktorski popis Aniston i choć ją lubię i wszystkie serie Przyjaciół znam na pamięć, to jednak żadna z niej wielka artystka. No, ale film mnie zaintrygował i zasiadłam radośnie by dzieło obejrzeć. Przyznam, że ani przez sekundę nie myślałam, że akademia ją skrzywdziła nie dając upragnionej nominacji. Nie jest to film oscarowy, a nawet jak na standardy telewizyjne można uznać, że jest co najwyżej średni. Temat ważny, ale pokazany tak, że mnie to w ogóle nie rusza.

5 komentarzy

Sabotage

Tak, tak, podobnie jak tysiące polskich widzów koło trzydziestki, należę do tych ludzi, którzy obejrzą absolutnie każdy film, w którym występuję Arnold Schwarzenegger. W końcu wychowaliśmy się na kinie akcji lat 80-tych i 90-tych, którego był największą gwiazdą. Może i facet jest karykaturalnie wielki i mówi z dziwnym akcentem, ale trzeba przyznać, że ma swój bardzo rozpoznawalny styl, nadający specyficzny klimat każdej produkcji, w której się pojawia. Do tej pory nawet momentami żenująco niski poziom niektórych filmów z Arnoldem nie był przeszkodą by podziwiać jego wciąż imponującą muskulaturę i dziwny dowcip, ale coś czuję, że nawet dla największych fanów Sabotaż może okazać się zbyt dużym wyzwaniem emocjonalnym.

2 komentarze