Pomiń zawartość →

Tag: Myles McGee

Upstream Color

Dobrze jest czasem obejrzeć coś niskonakładowego, ambitnego, artystycznego, nieoczywistego, ale gdy to coś jest wprost nieznośnie irytujące, niezrozumiałe, a momentami wręcz kretyńsko śmieszne, nie ma co się łudzić, że to tak miało być, że jest tak głęboko, że jesteśmy za głupi by zrozumieć. W takich wypadkach należy niezwłocznie wyłączyć ekran lub wyjść z kina, bo prawdopodobnie gapimy się na jakiś nadęty kicz. Niestety, niby o tym wiem, ale wciąż mam problem z tą zasadą. Zawsze staram się dać filmom druga szansę. Upstream Color, mimo kilkukrotnego wyłączania, również dostał taką szansę i zmęczyłam go do końca. Zapewniam, że nie było warto.

Skomentuj