Pomiń zawartość →

Tag: Kazimierz Rudzki

Dzięcioł

W kinach, jak co roku o tej porze, wakacyjna posucha, ale nie dajmy się zgnębić, drodzy kinomaniacy. Zamiast narzekać i się nudzić, można przecież jeszcze sięgnąć do klasyki. Kilka chwil w internecie spędzonych na lekturze list hitów wszech czasów i już mamy gotowy zestaw inspiracji. Do snu, zamiast kolejnego serialu o niewyjaśnionym morderstwie czy paranormalnych mocach, oglądamy teraz Lśnienie (w kawałkach), a jako weekendowy hit przedpołudniowy wybraliśmy seans Dzięcioła Jerzego Gruzy. Muszę przyznać, że był to fantastyczny wybór. Dla osób, które tak jak ja mają trzydziestkę na karku i nie oglądali jeszcze tego dzieła, będzie to ciekawe przeżycie. Nie zrażajcie się tym, że film jest z 1970 roku. Każda scena tchnie świeżością, dialogi iskrzą się od genialnego dowcipu, a do tego z praktycznie każdego ujęcia wyglądają do nas cudowni polscy aktorzy w swej szczytowej formie. Słowo daję, że gdyby polskie filmy nadal miały tak wysoki poziom jak ten klasyk, to na nowo bym rozważyła podłączenie telewizji i płacenie abonamentu.

Komentarz