Pomiń zawartość →

Tag: George R.R. Martin

Luźne refleksje po finale szóstej serii Gry o Tron

Wszyscy piszą, to ja też napiszę, choć daleko mi do zachwytów nad ,,najbardziej szokującym odcinkiem całej serii”. Pożytek z tego co się wydarzyło jest przynajmniej taki, że wreszcie do mnie dotarło dlaczego tysiące ludzi na całym świecie uważają, że warto śledzić poczynania bohaterów zamieszkujących fantastyczną krainę stylizowaną na średniowieczną Europę, którzy są jednowymiarowymi pacynkami, zupełnie pozbawionymi psychologii lub swoje życie wewnętrzne przed widzami skrzętnie ukrywają. Gdyby twórcy Gry o Tron pozwolili nam zrozumieć wewnętrzną motywację postaci, moglibyśmy przecież przewidzieć ich dalsze losy, no i nie byłoby niespodzianki w finale. A tak, patrzymy na dziewięć pierwszych odcinków serii nie bardzo rozumiejąc co i dlaczego się dzieje, błądzimy w wątkach niczym dzieci we mgle, ale za to po finale możemy powiedzieć, że jesteśmy naprawdę zaskoczeni, niespodzianka się udała i zginęli nie ci, na których stawialiśmy, a zupełnie inna grupa obwieszonych klejnotami i śmiesznymi ubraniami psychopatów. Hurra!

Skomentuj

Gra o Tron

Gra o Tron jest bardzo udaną ekranizacją powieści fantasy George’a R.R. Martina. Serial ten tak przekonująco ukazuje dzieje znamienitych rodów zamieszkujących Siedem Królestw, że z pewnością niektórym widzom może się wydawać, iż to kolejna podkolorowana wersja prawdziwej historii (jak w przypadku Rzymu czy Borgiów). W Grze o Tron dostrzec możemy wszystkie zalety wielkobudżetowych, rozbuchanych produkcji takie jak ogromna dbałość o detale, epicki rozmach, wspaniałe aktorstwo i błyskotliwe dialogi.

2 komentarze