Pomiń zawartość →

Tag: Fresh Off the Boat

Powrót do młodości, czyli o żerowaniu na nostalgii widzów

Choć termin „żerowanie” może się źle kojarzyć, ja osobiście nie mam nic przeciwko temu by kino i telewizja zajmowały się intensywniej dekadami, na które przypadało moje dzieciństwo. Mam świadomość, że pokolenie moich rówieśników, trzydziestokilkulatów, chętnie płaci za możliwość przeniesienia się choćby na chwilę do czasów, gdy wszystko wydawało się prostsze i normalniejsze, a opowiadane na ekranie historie miały jasną, czarno-białą wymowę. Zresztą, kto nie idealizuje swojego dzieciństwa, komu nie wydaje się, że był wtedy najszczęśliwszy? Czasem tylko dziwi mnie to, że młodszym widzom, którzy nie mogą tamtych czasów pamiętać, produkcje bazujące na nostalgii wydają się jeszcze ciekawsze niż nam. Czy oni naprawdę nie widzą, jakie te czasy, nawet schematycznie przedstawione w telewizji, były siermiężne i kiczowate wizualnie? A może właśnie przez ten plastik i szaroburą kolorystykę rzeczy wydają się dzieciakom prawdziwsze i stąd, zupełnie niezrozumiały dla mnie, sukces serialu Stranger Things.

2 komentarze

Najlepszy ojciec świata, czyli Louis Huang z Fresh Off the Boat

Dziś Dzień Ojca i z początku chciałam wam zafundować zestawienie moich ulubionych filmowych postaci tatusiów, jednak zdecydowałam się w końcu na jednego, ale specjalnego pana. Ten miesiąc upłynął nam pod znakiem drugiego sezonu rewelacyjnego serialu Fresh Off the Boat, w którym zarówno postać taty Louisa, jak i matki Jessiki, zostały wyeksponowane jeszcze bardziej niż w pierwszym sezonie, gdzie skupialiśmy się głównie na perypetiach ich syna Eddiego. Mieliśmy okazję poznać ojca rozkosznej trójki urwisów nieco bliżej, także w serii przekomicznych retrospekcji, dzięki czemu chyba żaden fan serialu nie może mieć wątpliwości, że grany przez Randalla Parka (to ten pan, który zagrał Kim Dzong Una w Wywiadzie ze Słońcem Narodu) Louis Huang zasługuje na tytuł ojca roku, a nawet dekady.

Skomentuj

Ali Wong: Baby Cobra

Niedawno pisałam o najgorszej rzeczy, jaką zobaczyłam na Netfliksie (Marsylia), a dzisiaj będzie o najśmieszniejszej. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam, a widziałam wiele. Aktorka (Black Box), scenarzystka (Fresh Off the Boat) i jak się okazuje komiczka prezentuje godzinny stand up, który zmieni zupełnie wasze spojrzenie na seks, ciążę, związki, macierzyństwo i feminizm. Występująca w siódmym miesiącu ciąży Ali Wong, bez skrępowania opowiadająca o szczegółach poczęcia, o seksie przed małżeństwem i w małżeństwie, a także o zaletach bycia gospodynią domową, to w moim odczuciu przełomowe wydarzenie w historii przemysłu rozrywkowego.

Skomentuj

Ameryka wielokulturowa w serialach Black-ish i Fresh Off the Boat

Gdy biali Amerykanie nabijają się w telewizji z czarnych lub Azjatów, to jest to godny pogardy wyraz braku tolerancji, a wręcz chamskiej głupoty. Co innego, gdy robią to sami przedstawiciele mniejszości, strzelając z ekranu niewybrednymi żartami opierającymi się na stereotypach dotyczących ich ras. Im wolno i choć widz może się poczuć przy tym nieswojo, to jednak trzeba przyznać, że spojrzenie prezentowane w dwóch serialach z ostatniego roku, rzuca zupełnie nowe światło na zagadnienie tolerancji w amerykańskim społeczeństwie. W obu bowiem przypadkach chodzi zarówno o to jak czują się kolorowi z białymi, ale też o to jak czują się kolorowi sami ze sobą i jak odnajdują własną tożsamość. Jeśli interesuje was to, co dziś znaczy być bogatym czarnym lub ubogim Azjatą w USA, zapraszam do oglądania. Od środka to wszystko wygląda znacznie ciekawiej niż można by przypuszczać.

Skomentuj